Kościół w Ansager leży blisko rynku, na tyle wyniesiony, że wciąż pełni rolę punktu orientacyjnego w mieście. Z zewnątrz uwagę przyciągają przede wszystkim mury, które czynią to miejsce wartego zatrzymania się: najstarsze części nie są wykonane wyłącznie z granitu, lecz z ochrowo-brązowego piaskowca z okolicy. Nadaje to budowli ciemniejszy, bardziej ziemisty charakter niż wielu innym wiejskim kościołom.
Spójrz w górę na iglicę. Siedzi tam żuraw z Nørholm jako wiatrowskaz, widoczny ślad związku z Nørholm i rodem Teilmannów. To drobny detal, ale sprawia, że kościół łatwo rozpoznać: Ansager ma nie tylko iglicę, ale i ptaka na szczycie.
Wewnątrz kościoła warstwy czasu są blisko siebie. Romańska chrzcielnica stoi obok renesansowej ambony, zachowanych figur świętych z wcześniejszego ołtarza oraz polichromii w pomieszczeniu wieży. Ołtarz zawiera obraz wskrzeszenia Łazarza, który ma swoje własne małe miejsce w opowieści kościoła.
Kościół nadal jest używany, więc czynności kościelne mają pierwszeństwo przed zwykłymi wizytami. Fotografowanie jest dozwolone, ale nie podczas nabożeństw. Być może najbardziej charakterystyczne dla Ansager w tym kościele jest właśnie połączenie ziemistych murów i żurawia na wietrze.
Pośrodku ołtarza z 1839 roku znajduje się obraz Caspare Christina Juliane Ulrikke Preetzmann przedstawiający wskrzeszenie Łazarza, namalowany w 1838 roku. Chrystus stoi przy grobie z uniesioną dłonią ku Łazarzowi w całunie, podczas gdy Marta, Maria i świadkowie gromadzą się wokół cudu.
Obraz jest szczególny, ponieważ dziś jest to jedyne znane dzieło autorstwa Preetzmann. Warto też zwrócić uwagę na ramę: klasycyzm inspirowany Egiptem z kolumnami lotosu, frontonem i liśćmi palmowymi.